Absinthe Naturelle
Oryginalny absynt pochodzący z Czech. Jest to produkt marki premium firmy Metelka, naturalny, produkowany w specjalnej technologii, bez dodatku sztucznych barwników.
Istnieje 13 produktów.
Oryginalny absynt pochodzący z Czech. Jest to produkt marki premium firmy Metelka, naturalny, produkowany w specjalnej technologii, bez dodatku sztucznych barwników.
Piołunówka to tradycyjny alkohol, znany i popularny na ziemiach polskich na długo przed absyntem – spożywano go już pod koniec XVI wieku. Tajemnica smaku i aromatu piołunówki J.A. BACZEWSKI tkwi w wyjątkowej, pilnie strzeżonej recepturze – starannie dobranej mieszance wyselekcjonowanych ziół, m.in. piołunu, melisy i anyżu oraz trzykrotnie destylowanego spirytusu ziemniaczanego. W przeszłości piołunówkę i absynt określano mianem Zielonej Wróżki, a ich działaniu przypisywano magiczną moc – były ulubionym trunkiem, a często natchnieniem, dla bohemy artystycznej w wielu krajach Europy. Charakterystyczna goryczka sprawia, że piołunówka J.A. BACZEWSKI świetnie nadaje się na aperitif, a jej mały kieliszek będzie zwieńczeniem każdego obiadu.
Absinthe De Moravie to wyjątkowy czeski absynt, otrzymywany w procesie destylacji różnego rodzaju ziół, przede wszystkim kwiatów i liści piołunu (Artemisia absinthium) oraz anyżu, z dodatkiem kopru włoskiego, hyzopu i innych. Butelka zawiera owoce anyżu i kopru. Absinthe De Moravie jest naturalnie zielony o stężeniu tujonu 15mg/ kg mogącym wywołać właściwości psychoaktywne.
Apsinthion De Luxe to oryginalny Polski Absynt o zawartości alkoholu 55 %. Produkowany na bazie kompozycji ziół i przypraw, m.in. piołunu (Artemisia Absinthium), anyżu (Anisi fructus), kolendry (Coriandri fructus) i kopru włoskiego (Foeniculum vulgare). Odpowiednie proporcje poszczególnych składników, najwyższej jakości polski spirytus, krystalicznie czysta woda oraz, charakterystyczna dla absyntu, zielona barwa podkreślają wyjątkowość trunku.
Noty degustacyjne:
Kolor: Zielony, akwamaryna, po rozcieńczeniu mętna, mleczna zieleń.
Zapach: Anyż, lukrecja, cukierki.
Smak: Pikantny, bardzo lukrecjowy, mało słodki.
Finish: Średni.
Apsinthion to oryginalny Polski Absynt, destylowany według starodawnej receptury, wywodzącej się z XVIII-wiecznej Szwajcarii. Do dziś okryty jest aurą tajemnicy, w przeciągu minionego stulecia stał się natchnieniem dla wielu artystów. Pobudza zmysły, cieszy podniebienie i daje wiele wyrafinowanej przyjemności. Produkowany jest na bazie różnorakich ziół: piołunu, anyżu, kopru włoskiego, arcydzięgla, kolendry.
Tessellis Absinthe Blache to pierwszy polski absynt typu Blanche, czyli "biały". Wyróżnia go niższe stężenie alkoholu, łagodny charakter oraz oczywiście bezbarwność. W smaku znajdziemy klasyczne nuty anyżu, lukrecji, czy piołunu. Najlepiej spożywać z dodatkiem bardzo schłodzonej wody.
Tessellis Absinthe Verte to klasyczny zielony absynt w stylu francuskim. Podczas produkcji oraz do nadania zielonkawej barwy zostały użyte wyłącznie naturalne botaniki, w tym oczywiście Arthemisia absinthium, czyli piołun. Naszą "zieloną wróżkę" w aromacie i smaku charakteryzuje anyż, lukrecja, piołun, ale także cytrusowość.
Oryginalny absynt pochodzący z Czech. Jest to gorzki trunek w charakterystycznym zielonym kolorze o smaku anyżu i kopru włoskiego z dodatkiem destylatu z piołunu, kolendry oraz wielu innych ziół i przypraw. Po dolaniu do niego wody mętnieje co jest charakterystyczne dla absyntów z wyższym stężeniem olejku anyżowego.
Oryginalny hiszpański Absynt z dodatkiem konopi indyjskiej. Absynt Rodnik jest destylowany w Hiszpanii z najlepszych roślin śródziemnomorskich i ziół. Posiada wysoką zawartość piołunu, w smaku delikatny o nucie anyżu. Idealnie nadaje się do rozcieńczania napojów alkoholowych i koktajli. Jest butelkowany z mocą 70%
Absynt nazywany jest niekiedy Zieloną Wróżką - ze względu na swój intensywnie zielony kolor i działanie owiane legendą. To niezwykła ziołowa mikstura skomponowana z wyciągów z anyżu, kopru włoskiego, melisy cytrynowej i wermutu. Wściekle zielona barwa tego alkoholu pochodzi od zawartości chlorofilu - barwnika znajdującego się w tkankach roślin. Warto skosztować tego legendarnego trunku, zwłaszcza w tradycyjnym rytuale z kostką cukru, która zdecydowanie łagodzi ziołową ostrość.
Tradycyjny absynt o wysokiej zawartości alkoholu (55%). Na jego niepokorny charakter wskazuje już sama nazwa trunku ? Gefallener Engel to po prostu ?Upadły Anioł?. Mocna baza alkoholu kontrastuje w tym przypadku z bardzo owocowym, wręcz słodkim smakiem.
Absynt to trunek o dużej zawartości alkoholu: od 45% do 80%. Jego nazwa pochodzi od łacińskiej nazwy piołunu, czyli „Artemisia absinthium”. W 1792 roku francuski lekarz Pierre Ordinaire zaczął sprzedaż absyntu jako lekarstwa na różne dolegliwości. Recepturę odkupił inny Francuz - Daniel-Henri Dubieda i rozpoczął przemysłową produkcję tego alkoholu.
Produkowany jest na bazie piołunu, anyżu oraz innych ziół i zawiera zazwyczaj między 45 a 75% alkoholu. Cechami wyróżniającymi Absynt są jego szmaragdowa barwa i wyrazisty, anyżowo-ziołowy aromat i smak. Absynt często jest używany jako składnik w drinkach, szczególnie tych, które wymagają mocnego, ziołowego smaku. Można go również spożywać jako digestif, zwłaszcza po obfitym posiłku, lub w celach rekreacyjnych - zgodnie z zaleceniami dotyczącymi bezpiecznej konsumpcji alkoholu.
Absynt uznawano za trunek artystów oraz inspirację dla malarzy. Oskar Wilde pisał o nim: „Po pierwszej szklance absyntu widzi się rzeczy, jakich byśmy sobie życzyli. Po drugiej widzi się rzeczy takie, jakimi nie są. W końcu widzi się rzeczy takimi, jakie są naprawdę, i to najgorsze uczucie na świecie.” Absynt nazywany był także “Zieloną Wróżką”, która sprawiała, że artyści mieli większą wenę. Wśród entuzjastów tego trunku znalazło się wielu znanych artystów, między innymi Édouard Manet, Vincent Van Gogh czy Pablo Picasso.
To Ci się może przydać: Koniak i armaniak
Już w egipskich, greckich i rzymskich tekstach starożytnych, możemy znaleźć wzmianki o leczniczych zastosowaniach piołunowych destylatów. Miały one wspomagać wydalanie żółci, działać moczopędnie oraz regulować pracę jelit. W średniowieczu napój ten stosowano także w przypadku dolegliwości kobiecych. Mimo tak długiej historii absynt wkroczył na salony dopiero w XIX wieku. Wtedy to stał się niezwykle popularnym elementem francuskiej kultury kawiarnianej.
Jak do tego doszło? Niechęć do absyntu osiągnęła swoje apogeum w roku 1905. To wtedy szwajcarski rolnik, mężczyzna imieniem Jean Lanfray zamordował swoją ciężarną żonę pod wpływem tego alkoholu. W rzeczywistości, tego dnia Lanfray przez cały dzień pił brandy i wino, a przed samym popełnieniem zbrodni wychylił dwa kieliszki absyntu. Wykorzystano to w narracji i zaczęto zbierać podpisy pod petycją dotyczącą delegalizacji absyntu. Doprowadziło to do zakazu produkcji i sprzedaży napoju w Szwajcarii. Później zakazy jej śladem wydały kolejne kraje, między innymi Belgia i USA, a w końcu także Francja. Warto dodać, że w tym momencie nie istniały żadne dowody na faktyczne istnienie takiej choroby jak absyntyzm. Absyntu nigdy nie zakazano w Wielkiej Brytanii.
Fakt, że absyntu zakazano we Francji w bardzo dużym stopniu przełożył się na zwiększenie popularności innych trunków, które w swoim składzie miały anyż, na przykład pastis i ouzo. Przepisy dotyczące absyntu w Unii Europejskiej zaczęły zmieniać się dopiero w 1988 roku. Dość szybko powrócił on wtedy na rynek międzynarodowy. Francja uchyliła zakaz dopiero w 2011 roku. Obecnie na rynku dostępnych jest ponad 200 marek tego alkoholu. Także oferuje absynt sklep Miler Spirits.
To Ci się może przydać: Niezależni rozlewcy whisky szkockiej
Absynt serwujemy w temperaturze pokojowej. Dzięki temu trunek uwalnia pełny bukiet smaku i aromatu. Ze względu na bardzo wysoką zawartość alkoholu, podajemy go zwykle po posiłku – jako digestif. Trunek pijemy rozcieńczony wodą, spokojnie delektując się każdym łykiem.
Oryginalny sposób podawania absyntu opisuje tradycyjna francuska receptura:
Do wysokiej szklaneczki wlewamy 20-30 ml absyntu.
Na szklance opieramy specjalną łyżeczkę z dziurkami, na której kładziemy kostkę cukru.
Rozcieńczamy alkohol, przesączając powoli lodowatą wodę przez kostkę cukru (od trzech do pięciu części wody na jedną część alkoholu).